Vilhelm Lauritzen to cichsze nazwisko duńskiego modernizmu, a VL 45 Radiohus jest tym projektem, który utrzymuje jego kreskę w obiegu. Klosz powstał dla Radiohuset, gmachu radia, który zaprojektował w Kopenhadze, a dziś wisi w zwykłych wnętrzach w czterech kolorach szkła i stoi na stołach z akumulatorem w środku. Oto jak ta forma przewędrowała z tamtego budynku do bezprzewodowej lampy stojącej dziś na półce.
Gmach radia zaprojektowany aż po oprawy oświetleniowe
Lauritzen podjął się Radiohuset, siedziby duńskiego radia w Kopenhadze, w drugiej połowie lat trzydziestych, a budynek ukończono w połowie następnej dekady. Pomyślano go jako dzieło całościowe: rzut, sala koncertowa, boazerie, okucia drzwi i oświetlenie należały do jednego zlecenia, a oprawy powstawały wspólnie z Louis Poulsen, zamiast być kupowane z zewnątrz.
To zadanie tłumaczy, jak zachowują się te lampy. Gmach radia to długie godziny pracy, korytarze, studia i biura, w których światło musi być równe i nienarzucające się. Odpowiedzią Lauritzena nie była warstwowa geometria, którą w tej samej firmie dopracowywał Poul Henningsen. Pracował z miękkimi, wybrzuszonymi bryłami ze szkła i metalu, które trzymają światło we wnętrzu klosza i wypuszczają je równomiernie, i dlatego jego oprawy czyta się jako spokojne, a nie techniczne.
VL 45 Radiohus Pendant jest najczytelniejszym śladem tamtego programu. Louis Poulsen datuje projekt na okolice 1941 roku, a profilu nigdy nie przerysowano: zaokrąglony korpus ze szkła, w odczuciu nieco szerszy niż wyższy, choć nie w milimetrach, zebrany u góry w szczotkowane mosiężne mocowanie.

Co naprawdę robi szkło
Klosz jest ręcznie wydmuchiwany w trzech warstwach, błyszczący z zewnątrz i biały od środka. W wersji opalowej wewnętrzna warstwa to polerowany biały opal, dlatego ta kolorystyka wygląda niemal na pełną, gdy lampa jest zgaszona, a po zapaleniu zmienia się w równą białą poświatę. Wersje barwne, jasnożółta, jasnoróżowa i bursztynowa, zachowują to samo białe wnętrze, więc kolor pozostaje na powierzchni szkła, a światło wychodzące dołem jest ciepłe i neutralne.
Rozmiary trzymają się tej samej logiki co reszta katalogu Louis Poulsen. Ø 175 mierzy 175 x 246 x 175 mm i waży 2,9 kg, co sprawdza się przy łóżku, w przedpokoju albo w rzędzie po trzy nad blatem kuchennym. Ø 250, przy 250 x 328 x 250 mm i 4,4 kg, ma dość obecności, by samodzielnie obsłużyć mały stół jadalny, a do wnętrz z wysokością do wypełnienia jest Ø 370. Źródła światła są skromne: E14, maksymalnie 20 W w Ø 175, oraz E27, maksymalnie 100 W w Ø 250, IP20 i tylko do wnętrz, w zestawie 4,4 m białego przewodu w oplocie tekstylnym oraz sufitowa osłonka.
Jeden szczegół warto znać, zanim się ją powiesi. Mosiężne mocowanie pozostaje surowe, więc z latami pociemnieje i pokryje się plamami, zamiast zostać jasne. Tak to zaplanowano i tę samą decyzję Louis Poulsen podejmuje przy mosiężnych częściach VL 38.
VL 38: ta sama ręka, na trzonku i na ścianie
Radiohuset dało więcej niż jedną oprawę, a VL 38 Table Lamp jest tą, którą większość poznaje najpierw. Zaokrąglony, uchylny klosz siedzi na smukłym, wygiętym mosiężnym trzonku, w aluminium malowanym proszkowo w czerni albo bieli, ma 380 mm wysokości na podstawie 135 x 175 mm i solidne 5,1 kg. Louis Poulsen przywrócił ją do katalogu w 2016 roku z wbudowanym LED-em 9,6 W w 2700 K, włącznikiem w podstawie z dwoma poziomami światła oraz wyłącznikiem czasowym na 4 lub 8 godzin.
VL 38 Wall Lamp to ta sama oprawa obrócona ku ścianie, przy 135 x 190 x 290 mm i 2,4 kg, z kloszem na wygiętym mosiężnym ramieniu i włącznikiem na tylnej obudowie. Pojawiła się w katalogach Louis Poulsen w latach czterdziestych, wróciła z LED-em w 2016 roku, a w 2017 zyskała czarną odmianę. Obie wersje prowadzą 3,3 m przewodu do zewnętrznego zasilacza LED z wtyczką, co ma znaczenie, jeśli planujesz parę po obu stronach łóżka i chcesz przemyśleć, którędy pobiegną przewody.

Ten sam klosz, bez oprawki
Najnowszy rozdział to VL 45 Radiohus Portable Lamp, która zdejmuje klosz wiszący z sufitu i stawia go na niewielkiej podstawie. Proporcje pozostają blisko wiszącego Ø 175, przy 175 x 275 x 175 mm, a wersja z białego opalu waży 2,4 kg, wersje jasnoróżowa i jasnożółta 5,0 kg.
Od wersji wiszącej odróżniają ją dwie zmiany. Mosiądz jest postarzany, o wykończeniu hairline i pokryty lakierem, więc trafia do domu już ciemny, zamiast wypracowywać własną patynę, a górą biegnie pasek ze skóry naturalnej, dzięki czemu lampę można nieść w jednej ręce. W środku jest wbudowany LED 5,4 W w 2700 K, ściemniany dotykiem i ładowany przez USB-C kątowym kablem 1,5 m. Szkło robi to, co robiło zawsze, zmiękczając małe źródło w kałużę światła bez olśnienia, a akumulator usuwa jedyną rzecz, która trzymała oryginał w miejscu.
Jeśli ważysz wersję wiszącą i bezprzewodową względem siebie do tego samego wnętrza, nasz przewodnik VL 45 Radiohus Pendant i Portable Lamp omawia ten wybór szczegółowo.

Rodzina w skrócie
| Projekt | Wymiary (mm) | Materiał i źródło światła | Najlepszy do |
|---|---|---|---|
| VL 45 Radiohus Pendant Ø 175 | 175 x 246 x 175, 2,9 kg | Szkło ręcznie wydmuchiwane, szczotkowany surowy mosiądz, E14 maks. 20 W | Przy łóżku, w przedpokoju, w rzędzie nad blatem |
| VL 45 Radiohus Pendant Ø 250 | 250 x 328 x 250, 4,4 kg | Szkło ręcznie wydmuchiwane, szczotkowany surowy mosiądz, E27 maks. 100 W | Mały stół jadalny bez wsparcia |
| VL 45 Radiohus Portable Lamp | 175 x 275 x 175, od 2,4 kg | Szkło opalowe ręcznie wydmuchiwane, postarzany mosiądz, skórzany pasek, LED 5,4 W 2700 K | Przenoszenie między stołem, balkonem i łóżkiem |
| VL 38 Table Lamp | 135 x 380 x 175, 5,1 kg | Aluminium malowane proszkowo, surowy mosiężny trzonek, LED 9,6 W 2700 K | Światło do czytania przy biurku i przy łóżku |
| VL 38 Wall Lamp | 135 x 190 x 290, 2,4 kg | Aluminium malowane proszkowo, surowe mosiężne ramię, LED 9,6 W 2700 K | Przy łóżku lub nad konsolą, bez zajmowania blatu |
Życie z lampą Lauritzena
To najpierw lampy użytkowe, a dopiero potem przedmioty, i odwdzięczają się, gdy ustawi się je właśnie tak. Powieś wiszący Ø 250 mniej więcej 60–70 cm nad stołem jadalnym, tak by szkło znalazło się poniżej linii wzroku siedzących gości, a mosiężne mocowanie zniknęło z pola widzenia. Nad blatem kuchennym Ø 175 dobrze powtarza się po dwa albo trzy w równych odstępach, a maksimum 20 W nie pozwala rzędowi stać się ostrym z bliska.
Do czytania VL 38 robi to, czego wisząca wersja nie potrafi: klosz się uchyla, więc światło można skierować na stronę, zamiast rozlewać je po całym blacie, a dwa poziomy światła i wyłącznik czasowy ułatwiają zostawienie jej zapalonej do późna. Wersja ścienna uwalnia stolik nocny w całości, co w małej sypialni często przesądza sprawę.
Praktyczna uwaga o wykończeniu. Surowy mosiądz na lampie wiszącej i na VL 38 będzie się zmieniał, najpierw szybko w miejscach, do których sięgają dłonie, potem wolniej. Przenośna wersja z postarzanego mosiądzu zaczyna ciemna, więc mieszana grupa wyrówna się w ciągu kilku lat, a nie od razu.
Pracę Lauritzena łatwo niedocenić obok matematyki kloszy PH, ale przetrwała z tego samego powodu: zaczął od tego, jak światło ma dotrzeć do człowieka we wnętrzu, a potem znalazł dla tego kształt. Zobacz pełną kolekcję Louis Poulsen, by poznać resztę katalogu, od opraw Radiohus po projekty, które przyszły po nich.
